Zapiekanka naleśnikowa ze szpinakiem i cukinią

Na początek szybkie dwa zdania gwoli wyjaśnienia. Coraz rzadziej w naszej kuchni gości mięso, a co za tym idzie przestałam komponować dania w dotychczasowej formule. Dlatego postanowiłam zrekompensować to sobie nowym projektem – przepisami z wykorzystaniem dań z poprzedniego posiłku/dnia. To nadal Jeden Talerz i postaram się podpowiadać, w którym daniu będzie można zastosować mięsne dodatki. Mam nadzieję, że taka odsłona bloga Wam się spodoba.

Już jakiś czas temu całkowicie przypadkowo trafiła w moje ręce książka znanej szwedzkiej sieci meblowej, w której przedstawione zostały przepisy na dania z resztek. To być może nie brzmi dostojnie, ale niezwykle praktycznie. Podejrzewam z resztą, że większości z Was wpajano w dzieciństwie szacunek do jedzenia i nikogo nie dziwi chęć wykorzystania resztek jako składników nowego posiłku. Jeśli mimo wszystko niezbyt dobrze kojarzy Wam się to zjawisko, to pomyślcie o nim w kategoriach jakże popularnych ostatnio nurtów less waste czy no waste. Prawda, że dużo lepiej to brzmi?

Dziś chciałabym przedstawić moją wariację na temat wykorzystania zwykłych naleśników, których zazwyczaj robi się na zapas, gdy zaczyna się je smażyć dla całej rodziny. 

Przygotuj:

  • 4 naleśniki,
  • małą cukinia,
  • jajko L,
  • 4-5 suszonych pomidorów,
  • 200 g szpinaku,
  • 75 g fety,
  • 5-6 łyżek jogurtu greckiego,
  • 3 ząbki czosnku,
  • oliwę z oliwek,
  • bazylię,
  • pieprz i sól do smaku.

Zaczynam od cukinii. Płaską obieraczką ścinam długie paski wzdłuż warzywa aż do gniazda nasiennego. Tworzą się cieniutkie plastry, które razem z posiekanym czosnkiem i suszonymi pomidorami krótko podsmażam na odrobinie oliwy z oliwek. Następnie dorzucam szpinak i podsmażam jeszcze chwilę. Farsz dzielę na 4 części i rozkładam na każdym naleśniku starając się, aby cukinia układała się w jednym kierunku – ułatwia to zawijanie rulonów.

Piekarnik nastawiam na 200 stopni i zabieram się za zalewę. Jogurt grecki łączę z jajkiem, doprawiam pieprzem, solą i bazylią. Brytfankę smaruję lekko oliwą, układam zwinięte naleśniki i zalewam wszystko jogurtową masą. Na koniec kruszę fetę i posypuję nią całość. Piekę ok. 35-40 min aż wierzch się zarumieni.

4 naleśniki to pełne danie dla 2 osób, ale jeśli chcemy potraktować je jako przystawkę lub przekąskę, to wystarczy równie dobrze dla 4. Całość można podać z sezonowymi warzywami na parze, a mięsożercom dodatkowo zawinąć w środku odrobinę szynki parmeńskiej. Możliwości są nieograniczone. Eksperymentujcie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *