Zapiekanka makaronowa

Porządkując szuflady i szafki domowej spiżarni nagle orientujecie się, że zostało Wam kilka rodzajów napoczętego makaronu. Oczywiście w ilości uniemożliwiającej przygotowania dania tylko z jednego z nich. Znacie to? Pal licho, jeśli są to świderki, kokardki czy rurki. A co z płatami do lasagne czy spaghetti?

Od czasu do czasu robię czystki w spiżarni chociażby po to, żeby dowiedzieć się co w trawie piszczy. Od wczoraj szykujemy się do kilkutygodniowego, kontrolowanego jadłospisu i w związku z tym znalazłam znalazłam 4 płaty do lasagne, pół paczki makaronu fasolowego i smutną resztkę pełnoziarnistych świderków. Zaryzykowałam i wyszło – mocno czosnkowa, aromatyczna zapiekanka makaronowa pod serową kołderką. Dla naszej rodziny, to obiad na 2 dni. Zapraszam.

Przygotuj na dużą szklaną brytfankę:

  • 300-350 g różnych makaronów*
  • dużą marchewkę
  • 2 puszki pomidorów krojonych
  • dużą cebulę
  • 4 ząbki czosnku
  • 200 g sera żółtego (akurat miałam Edama)
  • dużą paprykę czerwoną
  • 8-10 pieczarek
  • bazylię
  • łyżkę słodkiej papryki
  • łyżkę cukru
  • sól, pieprz do smaku
  • oliwa z oliwek do podsmażenia i gotowania makaronu

*  Płaty od lasagne nie są konieczne, ale stanowią fajną bazę na spód, można też wykorzystać do tego spaghetti. Forma jest jednak jest sprawą drugorzędną. UWAGA: W tym wypadku, użyłam spaghetti zrobionego z fasoli. Oznacza to, że posiłek stał się bardziej wartościowy – uzupełniony o białko. Mięsożerni mogą dodać podsmażone mięso mielone. U mnie w domu jednak taka konieczność pomału zanikła 🙂

Makaron al dente

Teoretycznie taką zapiekankę można zrobić na surowym makaronie. Próbowałam w przeszłości z różnym skutkiem. Pieczenie jest długie a sos musi być odpowiednio rzadki. Za duże ryzyko. Dzięki wcześniejszemu podgotowaniu makaronu pieczenie można skrócić, więc finalny czas przygotowania pozostaje bez zmian. Nastawiam więc garnek z osoloną wodą i łyżką oliwy z oliwek. Tłuszcz podczas podgotowywania sprawia, że makaron się nie skleja – zwłaszcza płaty do lasagne.

Warzywa w sosie

Cebulę siekam drobno i podsmażam na patelni na niewielkiej ilości oliwy z oliwek. Gdy się zeszkli dodaję rozdrobniony czosnek. Następnie stopniowo dodaję startą na tarce marchewkę i posiekaną czerwoną paprykę. Na końcu dodaję oczyszczone i pokrojone pieczarki. Posiadacze odpowiedniego robota mają w tym miejscu frajdę i oszczędzają sporo czasu 🙂 Całość zalewam pomidorami z puszki i doprawiam cukrem, słodką papryką, solą, pieprzem i przede wszystkim bazylią – pomidory kochają bazylię. Duszę przez 5-7 minut i zabieram się za makarony.

Podgotowywanie

Każdy rodzaj makaronu podgotowuję osobno zaczynając od lasagne. Jeśli chodzi o czas, to robię to „na oko”, ale spokojnie wystarczy połowa czasu podanego na opakowaniu konkretnego produktu. Płatami lasagne wykładam dno brytfanki, ale tak jak wspomniałam, w tym miejscu dobrze sprawdzi się również spaghetti.

Warstwy

Podobnie jak w przypadku każdej zapiekanki przeplatam kolejno składniki. Na warstwę makaronu wylewam część sosu, potem wrzucam świderki, następnie znowu sos, fasolowe spaghetti i ostatnia warstwa sosu. Ważne, aby sos zawsze pokrywał makaron – inaczej nie zapiecze się i będzie twardy. Na koniec posypuję wszystko obficie żółtym serem i piekę w 200 stopniach przez 30 minut. Zapach wydobywający się w tym czasie z piekarnika jest obłędny. Szczerze polecam i życzę smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *